Aktualności

Brexit odroczony do 31 października. (2019-04-11)

Przywódcy 27 państw członkowskich Unii Europejskiej wypracowali kompromis ws. przedłużenia brexitu do 31 października – poinformowały źródła unijne. Wcześniej w czerwcu ma dojść do przeglądu postępów sytuacji na Wyspach. Premier Wielkiej Brytanii Theresa May zaakceptowała takie rozwiązanie. 

Decyzja zapadła po ponad pięciu godzinach negocjacji. „Unijna »27« uzgodniła przedłużenie brexitu. Brytyjska premier Theresa May z zadowoleniem przyjęła decyzję Rady Europejskiej o przedłużeniu procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej do 31 października, podkreślając jednak, że intencją jej rządu jest opuszczenie Wspólnoty "tak szybko, jak to możliwe".

Podczas krótkiej konferencji prasowej po zakończeniu szczytu UE May zwróciła w szczególności uwagę na to, że Unia Europejska zgodziła się, iż w razie wcześniejszego poparcia przez parlament porozumienia ws. opuszczenia Wspólnoty możliwe jest przyspieszenie daty wyjścia z UE do pierwszego dnia kolejnego miesiąca po dniu ratyfikacji, co - jak zaznaczyła - "było jej kluczowym wnioskiem".

30 czerwca

- To oznacza na przykład, że jeśli przyjmiemy umowę w pierwszych trzech tygodniach maja, to nie będziemy musieli brać udziału w europejskich wyborach (do Parlamentu Europejskiego, które są zaplanowane na 23 maja - przyp. red.) i oficjalnie opuścimy Unię Europejską w sobotę 1 czerwca - tłumaczyła.

Ten zapis może mieć szczególne znaczenie polityczne dla brytyjskiej debaty publicznej, bo wielokrotnie sprzeciwiała się udziałowi Brytyjczyków w procesie wyboru nowych europosłów, a przed kilkoma tygodniami May złożyła nawet deklarację, że "jako premier" nie byłaby gotowa opóźnić brexitu poza 30 czerwca br.

Odpowiadając po środowym szczycie na pytania o te słowa, premier zwróciła uwagę, że zgodnie z przyjętymi warunkami przedłużenia tego procesu wciąż możliwe jest opuszczenie Wspólnoty przed tym terminem.

"Nie będę udawała, że kolejne tygodnie będą łatwe"

Szefowa rządu przyznała jednocześnie, że rozumie "frustrację" związaną z dalszym opóźnieniem, i podkreśliła, że w jej ocenie "Wielka Brytania powinna już do tej pory była wyjść (z UE)". - Serdecznie żałuję, że nie byłam w stanie przekonać do tego parlamentu - przyznała May.

Jak podkreśliła, brytyjscy politycy stoją teraz przed "jasnym wyborem" i mają "klarowny harmonogram" dotyczący kolejnych kroków. Dodała, że - w jej ocenie - osiągnięcie porozumienia i przyjęcie umowy wyjścia z Unii Europejskiej "leży w interesie narodowym" Wielkiej Brytanii.

- Nie będę udawała, że kolejne tygodnie będą łatwe lub że istnieje łatwy sposób na przełamanie impasu w parlamencie, ale jest naszym obowiązkiem jako polityków, aby znaleźć sposób na zrealizowanie podjętej w referendum demokratycznej decyzji, doprowadzenie do brexitu i posunięcie naszego kraju naprzód - powiedziała.

May potwierdziła także, że planuje kontynuowanie rozmów z opozycyjną Partią Pracy w sprawie ewentualnego kompromisu dotyczącego brexitu, a także zapowiedziała, że w czwartek wygłosi oświadczenie w sprawie przebiegu szczytu UE w Izbie Gmin.

Na środowym szczycie Rady Europejskiej podjęto decyzję o opóźnieniu procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, przedłużając obecny termin opuszczenia Wspólnoty z piątku 12 kwietnia do czwartku 31 października br. 

Wybory do europarlamentu w Wielkiej Brytanii?

Przywódcy 27 pozostałych państw członkowskich UE podkreślili także, że w razie braku wcześniejszej ratyfikacji umowy, rząd w Londynie będzie zobowiązany do organizacji planowanych na 23 maja br. wyborów do Parlamentu Europejskiego. Niewywiązanie się z tego obowiązku skutkowałoby bezumownym brexitem w sobotę 1 czerwca br.

Jednocześnie ponownie wykluczono renegocjację głównej umowy wyjścia z UE, ale podtrzymano gotowość do wprowadzenia zmian w politycznej deklaracji dotyczącej przyszłych relacji.

Rada Europejska powtórzyła także swoje oczekiwania, że w trakcie przedłużenia Wielka Brytania pozostanie "konstruktywnym" i "odpowiedzialnym" członkiem UE, odrzucając tym samym sugestie części eurosceptyków z rządzącej Partii Konserwatywnej, którzy sugerowali próbę zakłócania prac Wspólnoty od środka.

Brytyjska Izba Gmin dotychczas trzykrotnie odrzuciła przedstawiany przez rząd May projekt porozumienia ws. wyjścia ze Wspólnoty - pierwszy raz w styczniu i dwukrotnie w marcu br. 

pap

wszystkie

drukujDrukuj poleć znajomemuPoleć znajomemu zapisz jako pdfZapisz jako PDF
Stronę redagował: Monika Kujawska - Marszałek 2019-04-11 09:52:12
na górę strony wstecz
Dołącz do nas na Facebooku!